Koniec sprawy adwokata od "trumny na kółkach"? Paweł K. trafił do zakładu karnego

Dodano:
Więzienie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Paweł K., znany jako adwokat "od trumny na kółkach", trafił do zakładu karnego w Hrubieszowie.

O tym, że Paweł Kozanecki trafił do zakładu karnego w Hrubieszowie poinformował TVN24.

Paweł K. zatrzymany przez policję

W czwartek policjanci z Łodzi i Lublina, wraz z funkcjonariuszami z Hrubieszowa, zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

Sąd Rejonowy w Olsztynie wystawił list gończy za adwokatem.

Został on zatrzymany w czwartek na terenie powiatu hrubieszowski w województwie lubelskim.

Funkcjonariusze z łódzkiej komendy wojewódzkiej, specjalizujący się w ściganiu najgroźniejszych przestępców, włączyli się do sprawy dotyczącej zatrzymania poszukiwanego 46-letniego łodzianina. Mężczyzna był ścigany na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Olsztynie, w celu odbycia kary 18 miesięcy pozbawienia wolności.

46-latek był całkowicie zaskoczony wizytą mundurowych. Nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Był przekonany, że częste zmiany miejsca pobytu pozwolą mu pozostać nieuchwytnym.

Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację. Zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące, odbywając zasądzoną karę.

"Trumna na kółkach". Wypowiedź adwokata zbulwersowała opinię publiczną

Paweł K., znany jako adwokat od "trumien na kółkach", w marcu został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety.

Do wypadku spowodowanego przez Pawła K. doszło we wrześniu 2021 roku na drodze Barczewo – Jeziorany.

O śmiertelnym wypadku drogowym pod Barczewem stało się głośno, gdy niedługo po nim adwokat nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Ocenił, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z "trumną na kółkach" i m.in. dlatego te kobiety zginęły.


Źródło: DoRzeczy.pl / TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...